PHPCon Poland 2012 krótkie podsumowanie

PHPCon PL 2012

Chciałem zrobić wpis zaraz po powrocie, ale byłem zbyt wyczerpany 😉 Chwila moment i już dwa tygodnie minęły od tegorocznego spotkania PHPCon Poland.

Podobnie jak w latach ubiegłych, spotkanie odbyło się w Hotelu „Przedwiośnie” w Mąchocicach Kapitulnych koło Kielc (btw jeszcze raz wielkie dzięki Łukasz za podwózkę!). Tym razem jednak termin wrześniowy (28 – 30 września) zamiast październikowego z drugiej edycji. Moim zdaniem dobry wybór – bez problemu dało się wytrzymać na sobotnim grillu kilka godzin w jednej bluzie (w przeciwieństwie do ubiegłego roku).

Ponownie ilość chętnych przewyższyła możliwości pojemnościowe, rejestracja została zakończona przed czasem – już w połowie sierpnia

Agenda

W tym roku, wzorem lat ubiegłych, także pojawili się zagraniczni prelegenci: Wim Godden, Thijs Feryn oraz Jeffrey A. „jam” McGuire. Nie zabrakło też bardzo dobrych prezenterów z Polski, pełna agenda dostępna jest na stronie.

Szczególną rzeczą, o której warto wspomnieć było głosowanie na prelekcje. Każdy z zalogowanych użytkowników mógł oddać głoś na wybrane przez siebie propozycje, a przez to mieć wpływ na to, co pojawiło się na finalnej wersji wystąpień. Moim zdaniem umożliwienie odbiorcom aktywnego uczestnictwa w wyborze tematów to świetny pomysł. Doskonale pokazuje ideę tego spotkania – zlotu sympatyków i entuzjastów PHP, zorientowanego na odbiorców.

Organizacja

Jestem pełen podziwu dla organizatorów. Na prawdę należą im się słowa uznania. Niska cena, a taka duża konferencja, tyle prezentacji, do tego w pełne wyżywienie w cenie biletu, zakwaterowanie i jeszcze starczyło na gadżety! Co więcej – nawet na piwko od organizatorów na grillu 🙂

Wi-fi działało, na prawdę. Na innych konferencjach albo prawie nie działa, albo od razu wiadomo, że nie będzie (bo uczestnicy będą siedzieć z nosami w laptopach zamiast słuchać prezentacji). Nie to, że pojechałem tam na darmowy interent 😉 czasem dobrze mieć sygnał żeby coś ćwierknąć (chociaż Twitter nie był tam zbyt popularny).

Całość wystąpień nagrywana, kamera na statywie – z bardzo ciekawym obciążnikiem stabilizującym. Prezenterzy z mikrofonami zakładanymi za ucho – duży plus za uwolnienie im rąk, live coding staje się od razu łatwiejszy. Były nawet próby podawania mikrofonu zadającym pytania na koniec wystąpień – niestety nie zawsze udane. Tutaj mała uwaga do prezenterów – powtarzajcie zadane pytanie. Dzięki temu reszta sali usłyszy o co ktoś pytał, a później całość znajdzie się na nagraniu.

Rejestracja użytkowników przebiegała sprawnie – przynajmniej nas (może dlatego, że byliśmy jednymi z pierwszych…).

Na początku brakowało mi wywieszonej agendy gdzieś na drzwiach, korytarzu, jednak dość szybko ktoś zauważył ten brak i został on wypełniony.

Event dodany w Joind.in – zachęcam do ocen, komentarzy. Zapewne prelegenci chcą usłyszeć dobre słowo o swoich wystąpieniach, a także uwagi, co powinni poprawić.

Wrażenia

kodujemy. troche frontendu troche backendu... git commit ;) by @supernrm

kodujemy. troche frontendu troche backendu… git commit 😉 by @supernrm

Te spotkania są niesamowite! Do historii przejdą dyskusje do 6 nad ranem, trzecie piętro, zestawione fotele i pewne wyroby % produkcji znanej tylko wtajemniczonym.

Niewątpliwie przyczyną doskonałej integracji uczestników jest lokalizacja, a szczególnie to, że całość odbywała się w jednym miejscu. Na większości konferencji, na których byłem, zwykle było tak, że same prezentacje odbywają się w jednej lokalizacji, uczestnicy nocują rozlokowani są w hotelach po całym mieście, a impreza odbywa się jeszcze gdzieś indziej. Powoduje to problem z zebraniem wszystkich, integracją, czy nawet samym uczestnictwem niektórych osób w nieformalnych podsumowaniach dnia. Tutaj czegoś takiego nie było – całość odbywała się w jednym hotelu: wystąpienia, posiłki i rozmowy przy piwku. Wszyscy wspólnie, razem – jedna wielka rodzina Soprano.

Ciekawe co będzie w przyszłym roku… Ze względu na tak ogromne zainteresowanie konferencja ma zostać przeniesiona w inne miejsce – mam nadzieje, że nadal będzie to jeden wielki hotel.

Moim zdaniem to jest ogromna moc tych spotkań – dyskusje z ludźmi z branży. Jeden z ważniejszych argumentów za tym, aby taką konferencję odwiedzić osobiście. Możliwość poznania sposobów w jaki inni radzą sobie z pewnymi problemami. Przedyskutowania rozwiązań, porozmawiania z ludźmi mądrzejszymi, bardziej doświadczonymi. Wymiana doświadczeń, poznawanie innych rozwiązań, innego sposobu patrzenia na tematy.

Oczywiście same prelekcje też są ważne 😉 Bardzo często dodają zapału do pracy, pokazują nowe rzeczy, o których się nie wiedziało, albo wypracowane przez innych rozwiązania. Jednak prezentacje można zawsze obejrzeć później, są dostępne – nawet wraz z nagraniami i podcastami.

Rozmów kuluarowych nie da się ściągnąć z netu, trzeba być osobiście.

 

Przeczytaj także

Komentarze: 5

Dodaj komentarz »

 
 
 

Gdzie można znaleźć video z imprezy?

 

Odpowiedz

 

Bardzo ciekawa uwaga organizacyjna (wszystko w jednym miejscu łącznie z jedzeniem) i fajny opis. Właśnie dla jasności przekazu czasem wpadam na Twojego bloga.

 

Odpowiedz

 

Widzę, że na takich imprezach może być całkiem kolorowo. Muszę się kiedyś wybrać 🙂 Najpierw zadowolę się jakimiś materiałami z tej stronki 🙂

 

Odpowiedz

 

Blog się zawiesił, brakuje nowych postów 😉

 

Odpowiedz

 

Dodaj komentarz

 
(nie będzie publikowany)
 
 
Komentarz
 
 

Dozwolone tagi XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 
© 2009 - 2016 Vokiel.com
WordPress Theme by Arcsin modified by Vokiel